Ciekawe strony : Opisy Dowcipy Filmiki Tapety Zwiastuny Filmowe
Zajączek wraca późno do domu. Matka jest wściekła: -Gdzie byłeś, smarkaczu? -Na polowaniu! -Ja ci dam polowanie! Pewnie znów od myśliwych nasłuchałeś się brzydkich wyrazów!
| Dowcipy | O myśliwych |
Myśliwy mówi do kolegi: -Podobno sprzedałeś swego psa myśliwskiego, którego tak bardzo lubiłeś? -Tak. Ostatnio był nie do wytrzymania. Ilekroć opowiadałem historie z moich polowań, kręcił przecząco głowa.
W domu dzwoni telefon, żona podchodzi odebrać, a mąż woła z drugiego pokoju: - Jeśli to do mnie, powiedz że mnie nie ma. Żona odbiera i mówi: - Niestety mąż jest w domu - i odkłada słuchawkę. - Przecież prosiłem cię żebyś powiedziała że mnie nie ma! - Ale to był telefon do mnie, a nie do ciebie...
| Dowcipy | O myśliwych | Inne Dowcipy |
Fąfara mówi do znajomego myśliwego: -Ja do zajęcy strzelam z czterystu metrów! -Z takiej odległości nie można trafić. -Przecież nie mówię: "trafiam", tylko "strzelam".
Fąfara zwierza się sąsiadowi: -Ludzie to niewdzięcznicy! Widzi pan tego niewysokiego faceta, który nas minął? Udaje, że mnie nie zna, nawet się nie przywitał, a przecież w zeszłym roku uratowałem mu życie. -Naprawdę? Jak to było? -W czasie polowania pomyliłem go z dzikiem i strzeliłem do niego. Trafiłem w czapkę. Gdybym trafił kilka centymetrów niżej, byłoby po nim!
W sadzie: -A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego? -Tak, przyznaje się. -Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące? -Tak, gajowy nazywa się Zając!
Początkujący myśliwy tłumaczy swojemu sąsiadowi: -nie ma bardziej chytrych zwierząt od lisa. Wczoraj przez cały dzień tropiłem jednego lisa, a gdy w końcu go zastrzeliłem, okazało się, że to pies!
Przy ognisku, po polowaniu jeden z myśliwych pyta: -Czy wszyscy wrócili z polowania? -Wszyscy. -Byli cali i zdrowi? -Tak. -Chwała Bogu, więc to jednak był jeleń...