idzie sobie facet przez ulice i zobaczył salon samochodowy no i patrzy patrzy, no chcesz ten samochód, no chce no to bierz i jedź. ale jak to ja nie mam pieniędzy, a kto ci mówił o pieniądzach bierz i jedź. no i jedzie jedzie nudno się mu zrobiło zobaczył sklep z radiami no chcesz te radio no chce noto bierz i jedź no i jedź srać mu się zachciało zatrzymał się koło łąki sra sra niema czym podetrzeć pośladków, wyrywa trawę i żona się budzi i się na niego drze nie dosyć że się zesrałeś w majtki to jeszcze mi włosy wyrywasz
klaudia
Wizyt: 79
09-02-2009 16:24
|